Jak ogrzać atmosferę w domu


1 grudnia i już mamy zimową aurę! Śnieg po kostki i (niestety) brak słońca mogą niektórym dać w kość. Ale nam i wam to nie grozi bo mamy przepis na rozgrzanie atmosfery. Wcale nie musicie od razu kupować biletu lotniczego na Bora Bora. Wystarczy, że stworzycie przytulny i ciepły klimat we własnym domu. Jak? Podpytaliśmy znane Instagramerki o to, jakie triki stosują.
Jakie elementy wystroju zmieniają wraz z nową porą roku?


Anne Gayev 

Kiedy za oknem robi się coraz zimniej, a światło dzienne idzie spać bardzo wcześnie, największym ratunkiem w moim mieszkaniu, w tym okresie, są lampiony, świece sojowe i latarenki, które rozstawiam prawie w każdym wolnym miejscu. W każdym pomieszczeniu mojego domu. Więcej przytulnego światła to więcej kreatywnych myśli do tworzenia oraz więcej przyjemności ze spędzania wspólnego czasu.Dużo sojowych świec oraz jasne naturalne barwy w dodatkach, ocieplają wnętrze, a to mnie zawsze relaksuje.

    

Lubię otaczać się dużą ilością poduszek różnych wielkości i często są one wokół mnie, nie tylko gdy śpię. Zimą wyciągam dywany, które na lato chowam do szaf. One nadają charakteru oraz klimatu wnętrzu.Z reguły wieczory spędzam na podłodze bawiąc się z Narako (moja shiba inu która nie wyobraża sobie dnia bez wspólnej zabawy) bądź ćwicząc pilates lub stretching. Dywany wtedy bardzo się przydają i pomagają. Warto też wspomnieć o pledach, kocach, a nawet wełnianych chustach, które dzielnie towarzyszą mi podczas tej ponurej aury za oknem. Nie tylko ogrzewają salon czy sypialnię, również nadają przytulności pomieszczeniu. 






Gdy cały dom już śpi, a ja mam jeszcze siły, siadam na sofie, biorę w dłonie ulubioną książkę lub magazyn, sięgam po duży kubek gorącego naparu i nigdy nie zapominam 
o grubych skarpetach, które nazywam "wełniakami". Delektuję się tym momentem, 
w którym ciepło i zapach świec sojowych oraz widok ledowych lampeczek położonych 
na parapecie i ulokowanych w wysokich słojach między gałązkami świerku, 
nastrajają mnie na lepsze jutro. 







Mrs Ostrovia

Gdy za oknem mróz otulam swoje cztery kąty tekstyliami. Koce, poduchy, grube swetry i dywany to mój zimowy must have. Ocieplają atmosferę fizycznie i wizualnie. Nie wyobrażam sobie również tego chłodnego czasu bez świec, wosków zapachowych i wszelkiego rodzaju lampek.


Do tego ciepła herbata z sokiem malinowym, przetwory robione późnym latem i mogę nie wychodzić z domu.
A jeśli muszę wychodzić (na sesje plenerowe i spotkania) to z ogromną chęcią i utęsknieniem do niego wracam. Choć wiadomo, że abstrahując od wszelkich rzeczy materialnych najlepiej ogrzewa miłość i obecność moich bliskich :)


       


Pattihome

Na pewno pomogą nam w tym wszelkiego rodzaju otulające pledy- wełniane,  futrzane, miękkie i przytulne.  Sznury światełek wprowadzą magiczny nastrój a migoczące świece dopełnią całości.  Do kompletu proponuję sączący się z głośników smooth jazz i lampkę wina! Działa w 100%. Sprawdzone!   



Marzena Marideko

Przytulny kącik to dodatki. Poduszki, ramki na zdjęcia i ciepłe koce. W okresie świat wystarczy girlanda światełek i już jest klimat gotowy. A jak jeszcze mamy kubek herbaty i książkę, to cały świat może w tym momencie nie istnieć :).

    



NASZ WYBÓR:

1. Dzianinowe poduszki dekoracyjne

Ciemno szare poszewki dekoracyjne na poduszki uszyte zostały z bawełnianej, przepikowanej dzianiny

2.  Dywan w romby

Elegancki prostokątny dywan w subtelne, regularne romby. Wykonany z jasnoszarego i surowego sznurka bawełnianego od polskiego producenta.


3.  Lampa solejka


Światło przechodząc przez ażurowy układ drutów tworzy piękne światłocieniowe efekty.



www.artvesta.pl